2011-06-27 09:14:48
Swan
Magazyn Świat Konsumenta postanowił przyjrzeć się temu, co zawierają kostki rosołowe. Pod lupę wziął produkty prawie że Tobie marek - tych codziennie reklamowanych, jak i mniej znanych. Okazało się, że mają one w swoim składzie częstokroć: sól kuchenną (i to aż w 50 proc.), tłuszcze roślinne i zwierzęce (10 proc.), a tak częstokroć wykorzystywane w reklamach składniki mięsne stanowią zaledwie 0.2 – 0.5 proc. produktu, a do tego są w nich aromaty, substancje wzmacniające smak i zapach (glutaminian sodu, rybonukleotydy: inozynian sodu i guanylan sodu), substancje smakowe (ekstrakty drożdżowe, cukier, w śladowych ilościach suszone warzywa), maltodekstryny (enzymatyczne hydrolizaty skrobiowe), skrobia ziemniaczana, barwniki i kwas cytrynowy. Warto zwrócić uwagę, że mięso i warzywa stanowią śladowe ilości, a smak nadają aromaty i wzmacniacze smaku, co stanowi nawet do 40 proc. składu. Pół biedy, że kostki nie mają śladowych ilości składników odżywczych, zatem nie dostarczają organizmowi witamin i mikroelementów. Gorzej, że mogą szkodzić zdrowiu. Glutaminian sodu – wzmacniacz smaku i zapachu, może wywoływać bóle i zawroty głowy oraz objawy określane jako „syndrom chińskiej restauracji”. Składnik również jest w szczególności niepolecany dla osób z
...